Michał Olszański: „Bliższe jest mi radio”

Z dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, Panem Michałem Olszańskim rozmawiałam przed 12. Biegiem po Nowe Życie w Wiśle. O radio, telewizji oraz książce „Godzina prawdy”.

Jest Pan jednym z prowadzących program „Pytanie na śniadanie”, ale także dziennikarzem radiowy, od lat związanym z Trójką. Co jest Panu bliższe na ten moment – radio, czy telewizja?

Bliższe jest mi zdecydowanie radio. Zawsze to powtarzam, ponieważ czuję się przede wszystkim dziennikarzem radiowym. Takie były moje początki dziennikarstwa. Nie jestem z wykształcenia dziennikarzem, jestem po resocjalizacji, przez wiele lat pracowałem z młodzieżą. Później doszło do dużych zmian w moim życiu. Zaczęło się to od Radia Kolor, a później trafiłem do Radiowej Trójki. Telewizja to rodzaj atrakcyjnego dodatku. Poprzez „Magazyn Ekspresu Reporterów” i „Pytanie na śniadanie” jestem z telewizją związany od wielu lat. Mam nadzieję, że jeszcze trochę to potrwa.

Czym różni się dziennikarstwo radiowe od telewizyjnego?

Radio jest bardziej intymne. Daje poczucie bliższego kontaktu. Kiedy jestem na antenie mam świadomość, że moje słowa skierowane są do konkretnego odbiorcy. Telewizja to obraz, gest i mimika. Tu więcej rzeczy dziennikarz musi zaproponować, by program był atrakcyjny dla widza. Ja nie muszę się już z nikim ścigać, bo moje atuty polegają na doświadczeniu. Intymność, bliskość przekazu i magia radia to te rzeczy, które bardzo mi się podobają.

W Trójce prowadzi Pan cykl audycji „Godzina prawdy”. Proszę powiedzieć, skąd pomysł na taki tytuł? Moim zdaniem związany jest on ze szczerością, która jest nieodzownym elementem tego cyklu…

Tak. Zabawne jest, że ludzie bardzo często mówią, że program to „Godzina szczerości”. Mylą ten tytuł. Powstał on po konsultacjach z ówczesną dyrektor Trójki, Magdą Jethon. Kiedy starałem się o to, by mieć własną audycję, Magda zgodziła się. Zastanawialiśmy się nad tytułem. Z mojej strony pojawił się tytuł „Audiobiografia” na zasadzie biografii radiowej. Okazało się, że tytuł już gdzieś funkcjonuje, dlatego nazwaliśmy program „Godzina prawdy”.

Według jakiego klucza wybiera Pan gości do swojej audycji?

Musi być człowiek i jego historia. Nie robię publicystyki. Mnie interesuje klasyczna human story, czyli opowieść człowieka, który dokonał wyboru w swoim życiu, podjął decyzje i wyciąga wnioski. Siedzący tutaj Krzysztof Głąbowicz był gościem mojej audycji. Była to niezwykle interesująca rozmowa o jego wyborach i o tym, co zmieniło się w jego życiu w związku z niepełnosprawnością. Podstawowy klucz – dobra ludzka historia.

Audycje są bardzo życiowe, powiedziałabym – blisko ludzi. To moim zdaniem największa siła „Godziny prawdy”. A co dla Pana jest największą siłą w życiu? Emanuje Pan pozytywną energią…

Moją siłą jest to, że lubię ludzi i świat. Siłę czerpię z poukładanego życia. Nie ma we mnie zawiści. Siłą audycji według mnie jest to, że staram się w jakiś sposób dotrzeć do prawdziwej opowieści człowieka. Gość jest najważniejszy. Jest to dla mnie niezwykle istotne. Pamiętam o tym.

„Godzina prawdy” to nie tylko nazwa Pana programu dla Trójki, ale także książka, którą wydał Pan 17 sierpnia 2015 roku. Co było dla Pana najważniejsze podczas powstania tej książki?

Zabawna historia. Nie miałem wcale ochoty na wydanie książki, ale przekonał mnie do tego Marek Przybylik, który powiedział, że może wyjść z tego wartościowa sprawa. Oczywiście nic z tego nie wyszło finansowo, ale mam kilka egzemplarzy i rozdaję je wtedy, kiedy chcę kogoś nagrodzić. Mimo wszystko sprawiła mi dużo frajdy, składa się z 21 rozmów.

Która z rozmów z książki była dla Pana najważniejsza? Dlaczego?

Jest tam rozmowa z moim ojcem. Myślę, że bardzo dobra i ważna, a dodatkowo pokazuje moje korzenie. Usłyszałem kiedyś, że przyjdzie taki czas, że to ktoś ze mną zrobi „Godzinę prawdy”. (Śmiech.)

Czy jest szansa na kolejny tytuł w Pana dorobku?

Nie, ale rozmowy z chociażby ostatnich dwóch lat byłyby materiałem na książkę.

Gdyby nastąpiła taka konieczność, z czego byłoby Panu łatwiej zrezygnować, z pracy w radio, czy telewizji?

W TVP nie mogę stracić etatu, bo pracuję na umowie o dzieło.

Spotykamy się przy okazji 12. BPNZ w Wiśle. Jak dowiedział się Pan o całej inicjatywie?

Polecił mnie Krzysztof Głąbowicz. Dostałem propozycję, by włączyć się w prowadzenie imrezy. Pierwsza odbyła się na Agrykoli w Warszawie. Krzysztof ma w sobie niesamowitą energię, razem pracujemy od wielu lat, m.in w Krakowie oraz przy okazji Biegu po Nowe Życie. Kiedy on mówi, że warto w coś wejść, ja mu ufam.

Moim zdaniem udział osób publicznych w całym wydarzeniu bardzo pomaga w budowaniu świadomości, jak ważna jest transplantacja i transplantologia…

Najlepszym tego przykładem jest Przemek Saleta. Warto zwrócić uwagę na to, ile dobrych rzeczy wydarzyło się od momentu, w którym zdecydował się na bycie dawcą. To świetna sprawa. Przy okazji gali inaugurującej 12. Bieg po Nowe Życie profesor Andrzej Chmura mówił, że w chwili obecnej przeszczepów jest mniej, ale bądźmy dobrej myśli. Takie imprezy, które organizuje Arek Pilarz fantastycznie temu sprzyjają. Jego pomysł, by mieć przy sobie plastikowe karteczki z oświadczeniem woli jest świetny.

W jaki sposób przygotowywał się Pan do dzisiejszego startu? Bierze Pan udział w biegu, czy tylko jest prowadzącym?

Na samym końcu zakładam swoją koszulkę, biorę kijki i idę, bo sprawia mi to ogromną radość. Przygotowywałem się przede wszystkim mentalnie. Damy radę.

Rozmawiała Mariola Morcinková

 

Uwaga! Koncertowy weekend z Tarothem

Już w najbliższy piątek 20 kwietnia 2018 r. zespół Taroth będzie można zobaczyć i posłuchać w Barze Słonecznym Pszczółki (koło Gdańska). Razem z Tarothem na scenie wystąpi zespół Price Of Life. Z kolei 21 kwietnia (sobota) Taroth zaprezentuje swoją muzykę wraz z The Mind Parasites na scenie klubu Alternatywa w Malborku! 

Zapraszamy Pronet Music

 

Co wydarzyło się 19 kwietnia w Polsce i…

Każdy dzień ma swoją historię i wiąże się z wydarzeniami, dzięki którym zapada w naszej pamięci. Przypomnijmy sobie, co na przestrzeni lat wydarzyło się 19 kwietnia.

Co się działo?

W 2002 roku wystartował kanał Tele 5.

W 2005 roku niemiecki kardynał Joseph Ratzinger został obrany 265. (lub 266.) papieżem i przybrał imię Benedykt XVI.

W 2016 roku 64 osoby zginęły, a 367 zostało rannych w zamachu terrorystycznym dokonanym przez talibów w Kabulu.

Urodzili się:

Jolanta Lothe, polska aktorka (1942)

Katarzyna Glinka, polska aktorka (1977)

Patrik Laine, fiński hokeista (1998)

Zmarli:

Wołodymyr Kapłyczny, ukraiński piłkarz, trener (2004)

Eugeniusz Waniek, polski malarz (2009)

Nikołaj Andruszczenko, rosyjski dziennikarz (2017)

Fot. kalbi.pl

(MM)

1% dla Wiktorii

Wiktoria jest podopieczną Regionalnej Fundacji Pomocy Niewidomym. Urodziła się 5 stycznia 2004 roku.

Od pierwszych chwil życie jej nie oszczędzało. Przyszła na świat z porażeniem mózgowym oraz wodogłowiem wrodzonym. Jest rehabilitowana pod czujnym okiem specjalistów.

Pomocy cały czas potrzebuje, a to wiąże się z wysokimi kosztami, których rodzina nie jest w stanie pokryć.

1% podatku może pomóc Wiktorii.

Jak przekazać 1%?

Trzeba należycie wypełnić rubryki w formularzu PIT.

Regionalna Fundacja Pomocy Niewidomym

Nr KRS: 0000018926

Z dopiskiem: 1% dla Wiktorii Kulczyńskiej

Za pomoc serdecznie dziękujemy

Nowa funkcjonalność strony internetowej KPP Cieszyn

Na stronie internetowej KPP Cieszyn utworzona została nowa funkcjonalność- zakładka POSZUKIWANI. Znajdziecie tam Państwo informację o osobach m.in.  poszukiwanych listem gończym,  pochodzących z naszego rejonu, poinformował mł. asp. Krzysztof Pawlik, ofier prasowy z KPP w Cieszynie.

Informacje dotyczące w/w osób podzielone są na gminy. Pośród danych osób poszukiwanych przez KPP w Cieszynie znajdują się informacje dotyczące podstaw poszukiwań, odnośnik- hiperłącze do strony głównej wszystkich osób poszukiwanych.

Zachęcamy do korzystania z tej strony.

Wszystkie te dane pochodzą ze strony poszukiwani.policja.pl.

Osoby poszukiwane, ostatnio zamieszkałe na terenie Gminy Hażlach:

GABZDYL MARCIN

KNAPIK LESZEK

KUKULSKI JANUSZ

 

PILAK JADWIGA

SKÓRZYBÓT TOMASZ

mat. pras. (SP) 

Revolution Train w Czeskim Cieszynie!

Antynarkotykowy pociąg „Revolution Train” przyjechał w dniu 17 kwietnia 2018 r. do Czeskiego Cieszyna, by symbolicznie otworzyć projekt PREWENCJA 2.0. Przyjazd tego pociągu był dużym wydarzeniem, przede wszystkim dla czeskich szkół oraz lokalnych społeczności. Dzięki pobytowi pociągu w Czeskim Cieszynie zainicjowano również dyskusję na temat niebezpieczeństwa nielegalnych i legalnych narkotyków. 

– Zasada jest taka, że chcemy pokazać dzieciom miejsca związane z narkotykami, nie tylko te piękne, ale przede wszystkim te gorsze. Mamy nadzieję, że uczestniczące w naszym programie dzieci nigdy trafią do „świata narkotykowego”. Jeżeli mamy im to pokazać, to pokażmy im to tak, żeby mogły tego dotknąć, poczuć zapach, zobaczyć na własne oczy, jak to w rzeczywistości wygląda, dajmy im to emocjonalnie przeżyć, powiedział Jacek Baca, polski koordynator projektu Revolution Train.

Projekt prewencyjny „Revolution Train”  pierwszych zwiedzających z Niemiec przywitał w 2016 roku. Już na samym początku otrzymał znakomite opinie od nauczycieli i uczniów. Dostał także wyróżnienie od Pani Marleny Mortier, doradcy rządu federalnego w dziedzinie narkotyków.

Podczas trasy letniej w 2017 roku pociąg odwiedził trzynaście czeskich miast. Dotarł m.in do Ostravy, Zlína, czy Olomouce. Niektóre postoje finansowały miasta, inne zaś konkretne firmy. Liczba odwiedzających, dla których był przygotowany kompletny program prewencyjny wzrosła do 10.000.

Podczas trasy jesiennej pociąg zawitał w kolejnych trzynastu miastach, towarzyszyły temu też różnego rodzaju wydarzenia dodatkowe, m.in konferencje i worshopy. Wiele z nich odbywało się blisko granic i z udziałem gości międzynarodowych. W ten sposób powstały silne więzi, które zostaną wykorzystane do planowania długotrwałej międzynarodowej współpracy w regionie.

Za wzorową międzynarodową współpracę projekt został wyróżniony w Berlinie.

Do tematu już niedługo wrócimy.

Fot. Mariusz Pietrzak

(SP, MM)

 

 

Konopie indyjskie uprawiał w szafie

Policjanci z Cieszyna zatrzymali mężczyznę podejrzanego o uprawę konopi indyjskich. W mieszkaniu 29-latka kryminalni znaleźli 6 doniczek krzewów i ponad 250 gramów marihuany. Za te przestępstwa grozi do 10 lat pozbawienia wolności, poinformował mł. asp. Krzysztof Pawlik, oficer prasowy z KPP w Cieszynie.

Policjanci z cieszyńskiego wydziału kryminalnego ustalili, że w mieszkaniu na jednym z osiedli w Cieszynie, lokator uprawia konopie indyjskie. Kiedy zapukali do drzwi mieszkania i weszli do środka poczuli charakterystyczną woń, która tylko utwierdziła ich w przekonaniu, że ustalenia były trafne. Mężczyzna zachowywał się nerwowo. Wskazał śledczym miejsce, gdzie w jednym z pokoi, w szafie uprawia konopie indyjskie. Policjanci zabezpieczyli 6 krzewów konopi oraz sprzęt służący do ich uprawy. Ponadto w mieszkaniu znaleźli jeszcze ponad 250 gramów marihuany.

Policjanci przedstawili 29-latkowi zarzut uprawy konopi indyjskich i posiadania znacznej ilości narkotyków. Za te przestępstwa mężczyźnie zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd.

Fot. Śląska Policja.pl Cieszyn

mat. pras. (SP) 

Olza Music Show

17 kwietnia 2018 roku w „Střelnice” – Kass w Czeskim Cieszynie odbyła się trzecia edycja konkursu transgranicznego Olza Music Show.

Imprezę poprowadził Bogdan Bartnicki, który imprezę prowadzi od dwóch lat, a przy pierwszej edycji zasiadł w składzie jury.

Przed jury wystąpiło 21 uczestników. Każdy uczestnik wykonał po dwa utwory. Wybrany repertuar był różnorodny, a każdy występ przemyślany i dopracowany w najmniejszym nawet szczególe. Najczęściej wybieranymi piosenkami były te z repertuaru Sylwii Grzeszczak, Ewy Farnej oraz swingowy utwór „Mięta”.

Podczas konkursu wiele wykonań zaskoczyło. Pojawił się także jedyny duet. To małżeństwo z Wisły. Sięgneli po dwa utwory z repertuaru Karla Gotta. (tu wpisujemy jak się nazywali) (imię dziewczyny) zaśpiewała, a Piotr towarzyszył jej, grając na gitarze.

Na końcu imprezy poznaliśmy jej laureatów. Pierwsze miejsce obejmujące występ na ŚTB 2018 oraz nagrodę pieniężną w wysokości 500 zł zajęła (imię i nazwisko). Przyznano również wyróżnienie dla najstarszego uczestnika, Pana Vladislava Čepca. Oboje laureatów usłyszymy na ŚTB 2018.

Wszystkim laureatom i zwycięzcom serdecznie gratulujemy.

Fot. Mariola Morcinková, Sylwia Pieczonka

(MM)