2. edycja akcji charytatywnej „Płyniemy Polsko”

Po raz kolejny w Ustroniu odbędzie się symboliczny start akcji charytatywnej „Płyniemy Polsko”, która w tym roku będzie miała nieco zmienioną formułę, ale cel główny pozostaje cały czas ten sam tj. zebranie funduszy na pomoc w rehabilitacji niepełnosprawnych dzieci.

Tegoroczne „Płyniemy Polsko” odbędzie się w formie rajdu wokół Polski, w pierwszej kolejności rzeką Wisłą, dalej Bałtykiem i powrót Odrą. W rajdzie weźmie udział aż 10 dwuosobowych ekip.
Ekipy wystartują 29 kwietnia (niedziela) z Krakowa o godz. 9:00 a dzień wcześniej tj. 28 kwietnia (sobota) w Ustroniu nastąpi ich prezentacja.

„To w Beskidach bierze swój początek najdłuższa rzeka Polski, dlatego też zdecydowaliśmy , że to właśnie w Ustroniu symbolicznie rozpoczniemy naszą akcję i zaprezentujemy ekipy, które podejmą się tego karkołomnego wyczyny” – mówi Kornel Pająk z Yacht Clubu Rybnik, główny koordynator projektu Płyniemy Polsko.

Podczas prologu w Ustroniu nie zabraknie atrakcji i niespodzianek dla wszystkich którzy wybiorą się nad staw kajakowy w centrum miasta.

Wodowanie skuterów rozpocznie się o godz. 13:00, następnie zaprezentowane zostaną ekipy i zaangażowane w akcję instytucje.

O 14:00 planowany jest symboliczny START.

Wydarzenie będzie miało charakter pikniku, podczas którego będzie można skorzystać z atrakcji dla dzieci, posłuchać muzyki i obejrzeć niesamowity pokaz flyboardu w wykonaniu mistrzów Polski” – wyjaśnia Katarzyna Czyż-Kaźmierczak Naczelnik Wydziału Promocji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miasta w Ustroniu.

To jednak nie wszystkie niespodzianki, które zostały przygotowane przez organizatorów.

„Swoją obecność potwierdzili trzykrotny Mistrz Europy w rajdach samochodowych Kajetan Kajetanowicz i znany youtuber Rezi, którzy również wspierają to charytatywne przedsięwzięcie.” – dodaje Kornel Pająk.

Całość imprezy odbędzie się od 13:00 do 17:00 na stawie kajakowym w Ustroniu.

Zachęcamy do udziału i kontaktu:
Kornel Pająk, główny koordynator akcji, tel. 792 212 007
Katarzyna Czyż-Kaźmierczak, Naczelnik Wydziału Promocji, Kultury, Sportu i Turystyki UM Ustroń, tel. 600 964 931,

Fot. UM Ustroń

mat. pras. (SP) 

Maciek z Chorzowa jedzie w podróż marzeń do…

W dniach 22-29 kwietnia 2018 roku spełni się marzenie podopiecznego Fundacji Dziecięca Fantazja, 15-letniego Maćka z Chorzowa. Nastolatek wraz z rodzicami wyjedzie do wyśnionego Nowego Jorku.

Maciek choruje na nieuleczalną chorobę genetyczną – dystrofię mięśniową Duchenne’a. Od 8 roku życia porusza się na wózku inwalidzkim, prawie nie rusza rękami, coraz częściej trudno złapać mu oddech. Niedawno stracił starszego brata, Przemka, który zmagał się z tą samą chorobą. Wraz z odejściem brata jakby wszystko się skończyło. Chłopak wie co go czeka. Na chorobę Maćka nie ma lekarstwa, a przy odpowiedniej rehabilitacji można jedynie poprawić komfort życia oraz odrobinę spowolnić przebieg choroby. Wiedząc to Maciek przestał już walczyć, ale w środku tli się nadzieja, która trzyma go przy życiu, nadzieja na spełnienie największego, od lat tego samego marzenia – podróży do Nowego Jorku. I teraz ono się spełnia.

Nowy Jork, miasto nieograniczonych możliwości, już wkrótce otworzy przed Maćkiem swoje podwoje. Wierzymy, że spełnione marzenie da chłopcu siłę do dalszej walki z chorobą i wspaniałe wspomnienia na zawsze.

Maciek z rodzicami wyruszają razem w pierwszą w życiu podróż samolotem i zatrzymają się w sercu Manhattanu, hotelu Westin Times Square. Podczas tygodniowego pobytu w Nowym Jorku czeka ich wiele atrakcji, m.in. zwiedzanie serca Manhattanu w tym Empire State Building, Times Square, One World Center, Muzeum Historii Naturalnej, wycieczka z przewodnikiem po muzeum z lotniskowcem i rakietą – Intrepid aircarft carrier Museum, Pier 86, przejażdżka statkiem oraz zwiedzanie Statuy Wolności, spacery po Central Parku, zwiedzanie Brooklyn…. Maciek obejrzy także wspaniały broadwayowski musical „Król Lew” oraz przedstawienie „Stomp”. Cała rodzina już nie może się doczekać.

Fundacja Dziecięca Fantazja z siedzibą w Warszawie od 2003 roku wnosi radość w życie ciężko i nieuleczalnie chorych dzieci poprzez spełnianie ich najskrytszych marzeń i fantazji. Fantazja pracuje z ponad 500 rodzinami rocznie i spełniła do tej pory już ponad 6000 marzeń. Wśród naszych podopiecznych są dzieci zmagające się z nowotworami złośliwymi, mukowiscydozą, zanikiem mięśni, niewydolnością serca, a także wszelkiego rodzaju nieuleczalnymi schorzeniami genetycznymi i wadami wrodzonym. Ponadto otaczamy opieką dzieci cierpiące na choroby przewlekłe, utrudniające normalne funkcjonowanie, takie jak mukowiscydoza, rozszczep kręgosłupa, porażenie mózgowe oraz autyzm. W bazie fundacji na swój magiczny moment czeka ponad 1000 dzieci, codziennie napływają kolejne zgłoszenia…  Naszym motto jest „jeśli nie możemy dodać dni do ich życia, dodajmy życia do ich dni”. Tak się też stanie w przypadku marzenia Maćka!

Spełnienie marzenia Maćka nie byłoby możliwe gdyby nie bezinteresowna pomoc bardzo wielu osób prywatnych i firm, które przekazały darowiznę na ten cel.

 Fundację Dziecięca Fantazja i jej podopiecznych można wesprzeć:

  • przez wpłatę na konto Fundacji prowadzone w Banku Polskiej Spółdzielczości S.A.
    nr 14 1930 1523 2310 0345 8400 0001,
  • poprzez „zaadoptowanie” konkretnego marzenia chorego dziecka z danego regionu,
  • przez przekazanie odpisu 1% podatku dochodowego na rzecz Fundacji Dziecięca Fantazja W PIT-cie wystarczy wpisać nr KRS: 0000168783
  • uczestnictwem w imprezach organizowanych przez cały rok na rzecz podopiecznych,
  • polubieniem fanpage’u Fundacji facebook.com/DzieciecaFantazja

Rodziny, które zmagają się z ciężkimi chorobami dzieci, mogą zgłaszać dziecięce marzenia
za pośrednictwem formularza zgłoszeniowego dostępnego na stronie internetowej fundacji
www.f-df.pl oraz listownie.

Fot. Fundacja Dziecięca Fundacja

mat. pras. (SP) 

 

Sukces bez tajemnic!

Jak osiągnąć Everest swoich możliwości? Czym jest odwaga w biznesie? Czy popełnianie błędów jest sztuką? Na pytania odpowiedzą najlepsi trenerzy sprzedaży i mówcy biznesowi w Polsce. Już wkrótce przyjadą do Cieszyna na konferencję „Psychologia sukcesu”. Dochód z imprezy trafi do fundacji „Łatka”.

Konferencja charytatywna „Psychologia Sukcesu” to szansa dla przedsiębiorców głodnych zwycięstwa. Najlepsi mówcy biznesowi w Polsce opowiedzą, jak osiągać maksimum swoich możliwości, przezwyciężać strach i sięgać po więcej. Psychologia sprzedaży, motywacja, metody generowania zaufania, storytelling w biznesie – wszystko to i jeszcze więcej w opowieściach topowych trenerów sprzedaży.

Podczas konferencji Sebastian Kotow opowie o psychologii odwagi, Rafał Żak: o sztuce popełniania błędów. Piotr Cieszewski zachęci do osiągania Everestu na nizinach. Tomasz Zieliński wytłumaczy, dlaczego zgadywanie w życiu i sprzedaży się nie opłaca. Roman Kawszyn pomoże odkryć wewnętrzną motywację, a Adam Szafran zdradzi, jak generować zaufanie i sympatię.

Konferencję poprowadzi Jarosław Kuźniar – prezenter telewizyjny, dziennikarz i podróżnik, prowadzący m.in. Poranek TVN 24 i Dzień Dobry TVN. Teraz tworzy autorski program OnetRano. Opowie, czym jest marka osobista lidera w nowych czasach.

Kulminacja wieczoru to przedstawienie „Nieboski Fakap” grupy Teach Art Spectacle. Scenariusz współtworzyli praktycy sprzedaży i psychologowie. Sztuka ulepsza kompetencje sprzedawców, pomaga im budować pewność siebie. To opowieść o życiu Adama Selera, typowego doradcy klienta, który właśnie doświadcza krytycznego momentu w swoim życiu. Od tej pory nic już nie będzie takie samo…

Gwiazdy coachingu zjadą do Cieszyna 10 maja. Konferencję zaplanowano w teatrze im. A. Mickiewicza. Bilety wstępu kosztują 250 złotych w wersji podstawowej (udział w konferencji, catering) oraz 1000 złotych w pakiecie VIP (najlepsze miejsca, wejściówka na bankiet,  publikacje prelegentów).

Dochód z wydarzenia w całości zasili konto Fundacji Łatka, która pomaga dzieciom chorym oraz tym w trudnej sytuacji materialnej. Bilety można zamówić, dzwoniąc na numery: 606 -714- 162 lub 662- 084- 223.

Folder Konferencji Charytatywnej Fundacji Łatka znajduje się TUTAJ

mat. pras. (SP) 

 

Agnieszka Mrozińska: „Wszystko można pogodzić”

 

Z aktorką i producentką Agnieszką Mrozińską rozmawiałam po 12. BPNŻ w Wiśle.

 Aktorka, producentka filmowa i telewizyjna, wokalistka, tancerka, a nawet…projektantka. Które z tych określeń pasuje do Ciebie najbardziej?
Określenie, które najbardziej do mnie pasuje to mama – aktorka. (Śmiech.) 
Czy działanie w tylu sferach jednocześnie i pogodzenie wszystkiego z najważniejszą rolą w życiu – rolą Mamy, nie jest czasami trudne?
Nie. Jeżeli człowiek dobrze się zorganizuje, wszystko można pogodzić. Przez jedenaście lat w Teatrze Roma realizowałam swoje wokalne, aktorskie i taneczne pasje, nigdy nie było problemu. Projektuję też bransoletki, tym zajmuję się dla relaksu, nawet w nocy. 
Projektujesz biżuterię. Masz  własną markę – Lulu Bijoux by Agnieszka Mrozińska. Kiedy pojawił się pomysł?
Od podstawówki lubiłam tworzyć z koralików. Około trzech lat temu wpadłam na pomysł, by zająć się tym zawodowo. 
Co jest dla Ciebie najważniejsze w projektowaniu biżuterii? Czym kierujesz się  tworząc nowe kompozycje?
Najważniejsza jest dla mnie jakość kamieni. Przyznam szczerze, że tworzę trochę według własnych upodobań, ale również wtedy, kiedy ktoś ma jakąś wizję, jak to powinno wyglądać. Jestem w stanie  stworzyć bransoletkę specjalnie dla kogoś. 
Bransoletki tworzysz przeważnie według pewnego klucza, czy cały czas wymyślasz coś nowego?
Mam klucz, ale lubię odkrywać nowe możliwości. Bawię się kolorem. Nie tworzę masowo, ale pojedyncze modele. 
Przejdźmy o krok dalej. Zatrzymajmy się przy serialu „Barwy szczęścia”. Mariolka Kłos, pracownica masarni to rola doskonale napisana i zagrana. Polubiłaś już swoją postać?
(Śmiech.) Bardzo. To szalona, trochę burzliwa postać z głową pełną pomysłów. 
Nie można powiedzieć, że jest czarnym charakterem, ale na pewno jest ciekawa do zagrania. Co najbardziej się Ci podoba w tej roli?
Dużo się dzieje w tym wątku, oj dużo. (Śmiech.) 
Na froncie Aldona – Mariola, było gorąco, chociażby za sprawą spektakularnej szarpaniny za włosy. 
 (Śmiech.) Teraz jednak nastało ocieplenie wzajemnych relacji  między bohaterkami. Co dalej?

Tak, nastąpiło ewidentne ocieplenie relacji. Mariolka i Aldona trzymają sztamę, a Borys się dziwi, jest wręcz zszokowany.

„Barwy szczęścia” są najchętniej oglądanym serialem codziennym w Polsce. Jak myślisz – dlaczego?
Ten serial pokazuje codzienne życie. Widzowie mogą utożsamiać się z bohaterami. Myślę, że to fajny serial. Pracują tam wspaniali ludzie. Chcę tam przyjeżdżać. (Śmiech.) 
Oglądasz serial? Lubisz oglądać siebie na ekranie, czy nie – tak jak większość aktorów?
Należę do tych osób, co siebie nie lubią oglądać. Zawsze patrzę na siebie bardzo krytycznie.
Dzisiaj spotykamy się na „BPNŻ” w Wiśle. Powiedz proszę w jakich okolicznościach dowiedziałaś się  o akcji?
Nie pamiętam konkretnych okoliczności, ale brałam kiedyś udział w kapanii „Zgoda na życie” i może to miało wpływ na zaproszenie mnie do powyższej inicjatywy. Oświadczenie woli podpisane mam od lat. To, że można podarować komuś drugie życie jest bardzo ważne. Namawiam wszystkich. 
Uważasz, że tego rodzaju imprezy podnoszą świadomość na temat transplantacji i transplantologii?
Uważam, że tak. Z każdą edycją dowiadują się o akcji nowe osoby. Takie akcje są potrzebne. Zawsze będę wspierać BPNŻ.
Jak przygotowałaś się do dzisiejszego startu?
Nie przygotowywałam się jakoś szczególnie. Traktuję ten start jako zabawę i przyjemność. Bawiłam się świetnie. Nawet dwie osoby udało mi się wyprzedzić. (Śmiech.) Sport jest mi bliski i zawsze jestem chętna do udziału w akcjach tego typu.
Najbliższe plany. 
Nigdy nie wiem, czego się spodziewać. Czasami jest to kwestia telefonu, innym razem zaś przypadku. Na razie są „Barwy”, zajęcia z dziećmi i dubbingi. Zależy mi też na tym, by więcej czasu mieć dla bliskich. 
Fot. Magdalena Bieńkowska Fotografia
Rozmawiała Mariola Morcinková

12 wiaderek po 15 litrów każdy – gofry…

Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Kolo w Cieszynie w dniu 19 kwietnia 2018 r. (czwartek)  na cieszyńskim rynku zorganizowało pierwszą w tym roku ucztę kulinarną z przepysznymi goframi w roli głównej, które były wypiekane od godz. 12:00 do godz. 17:00.

Pewnie się Państwo zastanawiacie – ile litrów ciasta naleśnikowego dzisiaj wysmażono na cieszyńskim rynku? Odpowiedź brzmi: 12 wiaderek po 15 l każdy! Mówią organizatorzy akcji „Gofry jak marzenie”.

Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Cieszynie opiekuje się 39 podopiecznymi, którzy chodzą tam do szkoły oraz około 30 dorosłych, którzy korzystają z świetlicy terapeutycznej. Posiadają także tzw. punkt wczesnej interwencji, z którego korzysta około 700 podopiecznych roczne.

Podopieczni Stowarzyszenia zaserwowali wspaniałe gofry, które cieszyły się ogromnym uznaniem. – Wyjście z podopiecznymi na rynek, by wspólnie smażyć gofry, to dla naszych podopiecznych swoista terapia, z przyjemnością w tej akcji uczestniczą. Także mieszkańcy Cieszyna nas chętnie wspierają finansowo oraz korzystają z tej akcji, ponieważ w smaku nasze gofry są bardzo dobre. Ośmiu naszych podopiecznych wzięło udział w dzisiejszej akcji, którzy byli podzieleni na dwie grupy: czterech było wcześniej, teraz mamy drugą grupę na zmianie, świetnie się sprawdzili, pracują bardzo dobrze, z przyjemnością, zawsze są chętni do pomocy. Czują się potrzebni, powiedziała Anna Gruszczyk z Stowarzyszenia.

 

W tym dniu Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Kolo w Cieszynie prowadziło zbiórkę publiczną. Wszystkie zebrane pieniądze, przeznaczone zostaną na budowę Centrum Kształcenia i Wymiany Doświadczeń „Ekozofia Niepełnosprawnych” w Bażanowicach. To będzie ośrodek wsparcia całodziennego, gdzie podopieczni przychodzą na cały dzień ( w godz. od 7:00 do 14:00) oraz korzystają z edukacji oraz z rehabilitacji.

Fot. Sylwia Pieczonka

(SP) 

Zbiórka odzieży używanej

Już w najbliższą sobotę, 21 kwietnia 2018 odbędzie się ZBIÓRKA ODZIEŻY UŻYWANEJ organizowana przez Fundację Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych „Miłosierdzie”. 

Zbiórka potrwa od 10:00 do 13:00.

W tym dniu ulicami wielokrotnie będą przejeżdżać oznakowane samochody. Będą zbierać wystawione rzeczy.

Co jest potrzebne?

-wszelkiego rodzaju odzież,

-bielizna,

-ręczniki,

-obrusy,

-pościel,

-koce,

-kołdry,

-buty (powiązane parami)

Mile widziane są także zabawki w dobrym stanie i sprzęt rehabilitacyjny.

Rzeczy powinny być szczelnie zapakowane i pozostawione przed domem.

Akcja ma na celu pomóc ludziom pokrzywdzonym przez los.

Informacje o zbiórce pod numerem: 726 126 585

fot. Fundacja Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych „Miłosierdzie”

(MM)

 

1% dla Wiktorii

Wiktoria jest podopieczną Regionalnej Fundacji Pomocy Niewidomym. Urodziła się 5 stycznia 2004 roku.

Od pierwszych chwil życie jej nie oszczędzało. Przyszła na świat z porażeniem mózgowym oraz wodogłowiem wrodzonym. Jest rehabilitowana pod czujnym okiem specjalistów.

Pomocy cały czas potrzebuje, a to wiąże się z wysokimi kosztami, których rodzina nie jest w stanie pokryć.

1% podatku może pomóc Wiktorii.

Jak przekazać 1%?

Trzeba należycie wypełnić rubryki w formularzu PIT.

Regionalna Fundacja Pomocy Niewidomym

Nr KRS: 0000018926

Z dopiskiem: 1% dla Wiktorii Kulczyńskiej

Za pomoc serdecznie dziękujemy

Koncert Charytatywny dla Stasia

11 kwietnia 2018 r.  o godz. 18:00 w Goleszowie, w tamtejszym GOK-u odbył się Koncert Charytatywny dla Stasia, zmagającego się z chorobą nowotworową.

Na wydarzenie zaprosiło Niepubliczne Przedszkole Twórcze „ToTu” w Górkach Małych oraz GOK Goleszów.

Zebrane podczas charytatywnego koncertu środki zostaną przekazane na leczenie chłopca.

Wolontariuszami dla Stasia zostali: Bartek Gajda z kabaretu Łowcy.B, Dziecięcy Młodzieżowy Zespół Pieśni i Tańca Goleszów, grupa taneczna ŻELKI ze szkoły tańca PASSO, Orkiestra Dęta GLORIETA z Jaworza oraz Teatr Ognia INFERIS.

Fot. Mariusz Pietrzak

(SP)