/„Zły chłopiec” Bogusław Linda w rozmowie z Magdą Umer [RECENZJA]

„Zły chłopiec” Bogusław Linda w rozmowie z Magdą Umer [RECENZJA]

Książka na rynku ukazała się w 2015 roku. To wywiad rzeka, przeprowadzony przez Magdę Umer, z którą Lindę łączy długoletnia przyjaźń i mieszkanie po sąsiedzku.

Pozycja na pozór wciągająca, ale posiadająca wiele luk w wypowiedziach. Na początku Umer porusza wiele kwestii, po których uważnemu czytelnikowi nasuwa się wiele pytań. Nie na wszystkie niestety, z biegiem lektury otrzymuje odpowiedź. Niektóre pytania padające ze strony Umer wydają się być nie do końca przemyślane, ale Linda z każdego stara się elegancko wybrnąć. Odpowiada z klasą.

Jeśli chodzi jednak o plusy książki, są nimi zdecydowanie anegdoty z życia Mistrza, opowiedziane w inteligentny i dowcipny sposób. Są też historie mrożące krew w żyłach. Tu przykładem może być ta z łódką w roli głównej. Aż zapiera dech…Jednak dla aktora każda taka historia to przede wszystkim PRZYGODA.Słowo to klasyfikuje się bardzo wysoko wśród najczęściej przez niego używanych. Bez przygód nie wyobraża sobie życia. Tak, jak bez aktorstwa, rodziny i pomocy potrzebującym.

Kolejnym atutem „Złego chłopca” jest mnogość zdjęć. Ciekawostką jest, że nie przy wszystkich mamy pewność, iż pochodzą z czasu, który jest przy nich podany. Jesteśmy jednak zaznajomieni z faktem, że między datą, a prawdą może występować drobna rozbieżność. Ilość zdjęć powoduje również, że książka czyta się bardzo szybko. Ja pochłonęłam ją w jeden wieczór.

Myślę, że mimo wszystko mogę ją polecić, choćby po to, byście wyrobili sobie na jej temat własne zdanie. Jestem pożeraczem biografii . Przyznam, że oczekiwałam czegoś lepszego i na wyższym poziomie. Suma sumarum zakupu jednak nie żałuję.

Życzę miłych wrażeń. Jak zawsze.

fot. mat. pras.

(MM)