/[WYWIAD] Mission Jupiter: „(…) mamy nadzieję, że Polacy polubią nasz materiał”

[WYWIAD] Mission Jupiter: „(…) mamy nadzieję, że Polacy polubią nasz materiał”

Mission Jupiter, to formacja rodem z Białorusi. Piątka przyjaciół stworzyła wspólnie miksturę dźwięków, która nie pozostawia sobie obojętnym. Ich muzykę można wyłącznie kochać, albo nienawidzić. Nie ma stanów pośrednich.

Zapraszamy do lektury naszego wywiadu z zespołem, a dowiecie się, kiedy powstał pomysł na Misję na Jupitera, jak zespół trafił na polską scenę i jakie ma plany na najbliższe miesiące.

Polecamy!


Karolina Filarczyk

Mission Jupiter

Misja na Jupiter, a wylądowaliście w Polsce. Sądzicie, że Wasza muzyka spodoba się polskim słuchaczom?

Witaj! Po pierwsze, wiele dzięki za możliwość rozmowy z tobą.
Na szczęście właśnie rozpoczęliśmy współpracę z Audio Anatomy i Pronet Music Agency. I tak, do pewnego stopnia, możemy powiedzieć, że Mission Jupiter dosłownie wylądował w Polsce, ponieważ teraz mamy wspaniałe wsparcie w mediach, radiu itd., Jeszcze przed wydaniem naszego albumu „Architecture” na CD i Vinyl (licencja Epictronic).

Prawdę mówiąc, mamy nadzieję, że Polacy polubią nasz materiał. W porównaniu z Białorusią masz tu dość wszechstronny przemysł muzyczny. Istnieje wiele różnych zespołów grających w różnych stylach muzycznych w Polsce, niektóre z nich są bardzo popularne, takie jak Riverside, Behemoth i inne. Naszym celem jest stać się międzynarodowym zespołem, więc polski rynek doskonale do tego pasuje!

Współpracujecie z polskim wydawnictwem Audio Anatomy. Jak trafiliście do tego polskiego wydawcy?

To bardzo interesujące i przyjemne pytanie. Chodzi o to, że nasz menedżer Anastasia Reznikova rozpoczęła kampanię promocyjną na FB i na szczęście znaleźliśmy tutaj Andrzeja Mackiewicza z Audio Anatomy. Okazało się, ze zainteresował się naszą muzyką i pomoże nam wydać album na winylu i płytach CD w Polsce. Oczywiście zareagowaliśmy pozytywnie. Poza tym nasz menedżer wytwórni z Epictronic, Carlo Bellotti, zawsze wspiera naszą muzyczną współpracę i jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Z niecierpliwością czekamy na wyniki naszej współpracyz Audio Anatomy Records.

Wasza grupa została utworzona całkiem niedawno. Opowiedzcie, jak doszło do zawiązała zespołu.

Cóż … Zaczęliśmy grać razem w 2014 roku. W tym czasie mieliśmy nieco inny skład w zespole. Nastya, Dima i Eugene dołączyli do zespołu później! Właściwie nawet nie mieliśmy odpowiedniej nazwy dla zespołu! A to długa historia! Graliśmy dość melodyjne i nastrojowe rzeczy, więc pomysłem było wymyślenie czegoś kosmicznego, klimatycznego i niezapomnianego. Nagle nasz poprzedni perkusista powiedział: „nazwijmy zespół Mission Jupiter i, szczerze mówiąc, uwielbialiśmy ten pomysł od samego początku, ponieważ ta nazwa była bardzo, hmmmm, jak to powiedzieć…, cóż, to było całkowicie precyzyjne. Następnie wykrystalizowaliśmy to na kilka miesięcy i zdecydowaliśmy, że bardzo szybko wymyśliliśmy nową nazwę „musimy trochę poczekać”.



Wiesz, czasami najlepsze pomysły pojawiają się nagle. Nie wzięliśmy tego pod uwagę i na próżno. Próbowaliśmy wymyślić lepszą nazwę. Trwało to pół roku, wyobraź sobie to !!! ?? Występowaliśmy nawet przed publicznością o innejnazwie, wybraliśmy ją tuż przed wejściem na scenę. Po koncercie spotkaliśmy się i myśleliśmy, że Mission Jupiter nie jest zła. Odzwierciedla także muzykę, którą gramy, a ludzie mogą ją łatwo transliterować za pomocą różnych języków. Ponownie dowodzi, że najlepsze pomysły przychodzą spontanicznie!

Kto zawiaduje tworzeniem muzyki, a kto pisze teksty w waszym zespole?

Na tym etapie Vladimir pisze większość piosenek z tekstami. Komponuje ciało / szkielet utworu z głównymi melodiami wokalnymi, a następnie „szczotkujemy” utwór razem kawałkami. Na płycie znajdują się jednak wspaniałe kompozycje instrumentalne napisane przez Eugene’a. Zespół wiele zawdzięcza jemu, bez jego umiejętności bylibyśmy niczym! Jeśli chodzi o produkcję i miksowanie piosenek, tutaj możemy powiedzieć, że całkowicie polegamy na Eugene, naszym perkusiście, który jest, na szczęście, bardzo utalentowanym inżynierem dźwięku! Z jego pomocą Mission Jupiter może spędzić dużo czasu na produkcji i komponowaniu bez marnowania ton pieniędzy w studio. To niezwykle ważny czynnik!

Wasza muzyka, to mieszanka wybuchowa – rock, jazz, trochę popu, elektroniki, nieziemski saksofon i wokal, który od razu zapada w pamięć. Skąd pomysł by właśnie takie gatunki pomieszać ze sobą?

Rzeczywiście, łączymy różne style i elementy w naszej muzyce. Trudno zaprzeczyć! Jednocześnie nasze piosenki mają wyraźną „strukturę piosenki”. Nie gramy osobnych utworów muzycznych na scenie, ale staramy się stworzyć pełnoprawną kompozycję. Wokalne melodie i kosmiczna atmosfera łączą naszą muzykę. Kiedy posłuchasz naszego albumu „Architecture”, na pewno zauważysz to!

Płyta “Architecture”, to nie tylko piosenki. Znajdziemy tam także utwory czysto instrumentalne. Nie do każdej muzyki pasuje tekst, czy bardziej nie do każdego tekstu udało się Wam stworzyć odpowiednią linię melodyczną?

Cóż, to jest album, który nie dotyczy czystych piosenek z odpowiednimi melodiami wokalnymi. Przygotowaliśmy dla naszych słuchaczy konkretną historię, w której jest specjalny nastrój dla całego albumu. Oto introspekcje między utworami i na samym początku albumu „Architecture”. Pod koniec naszej pracy mamy nawet kosmiczne interludium. Wiesz, czasami kompozycje instrumentalne mogą powiedzieć więcej niż właściwą, pełną piosenkę. Najważniejszą rzeczą było stworzenie jednego obrazu muzycznego dla publiczności.

Szczerze mówiąc, kiedy Vladimir, nasz gitarzysta, ma linie melodyczne i dobrą strukturę utworu, zazwyczaj pracujemy nad tą piosenką. Kiedy sprawy nie wyglądają tak różowo, nie rzucamy piosenek pod ścianę. Czasami naprawdę lepiej jest połączyć siły i pracować pod fajną i chwytliwą kompozycją instrumentalną, prawda?



Teksty są wyłącznie anglojęzyczne – wymóg wytwórni płytowej, czy podobnie, jak wielu innym artystom – lepiej tworzy się Wam języku angielskim?

OK, odpowiedzmy w ten sposób! Nie mamy nic przeciwko naszemu rodzimemu językowi białoruskiemu, mamy nawet nagraną białoruską wersję „Will You Be Loved”! Chodzi o to, że angielski jest międzynarodowym językiem przemysłu muzycznego, więc ludzie mogą zrozumieć teksty na całym świecie i szczerze mówiąc, skupiamy się głównie na tym rynku muzycznym. Btw, Carlo Bellotti, nasz menedżer wytwórni z Epictronic wspiera wszystkie nasze muzyczne pomysły i wizje!

Umiecie chociaż trochę mówić po polsku?

Hhahahah! Dobre pytanie. Polski jest bardzo piękny. Szczerze mówiąc, Dima i Vladimir mogą mówić trochę po polsku. Nasze języki są bardzo blisko siebie!

Planujecie już trasę koncertową?

Weeeell! Planujemy europejskie koncerty na jesień oraz także w Polsce. Ale musimy zachować wszystko w tajemnicy!

Czego Wam życzyć na początku polskiej drogi? Jest trema?

Ani trochę! Jesteśmy otwarci na naszych słuchaczy w Polsce! Jesteśmy gotowi, aby rozpocząć tę niesamowitą ścieżkę. Na samym początku tej drogi chcielibyśmy zobaczyć szczęśliwe twarze ludzi, którzy zobaczą nasz zespół grający życie. To najbardziej inspirująca i znacząca rzecz dla misji Jupiter!


Członkowie zespołu: Artyom Gulyakevich – Bass, Vladimir Shvakel – Guitar, Shevtsova Nastya – Vocals, Eugenue Zuev – Drums, Dmitri Soldatenko – Saxophone

Social Media:

Facebook: https://www.facebook.com/missionjupit…

YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCa_2…

SoundCloud: https://soundcloud.com/issionupiter