/POD PRĄD [RECENZJA]

POD PRĄD [RECENZJA]

Książka ukazała się na półkach sklepowych 26 października 2016 roku. To wywiad rzeka. Rozmowa, którą z Robertem Biedroniem przeprowadziła Magdalena Łyczko.

Składa się z sentymentalnych wspomnień z dzieciństwa, które Robert Biedroń spędzał przy ulicy Kolejowej w Krośnie. Otwarcie mówi o tym, co go spotykało. Nauczony przez życie, że zawsze – mimo wszystko, warto walczyć o swoje marzenia i je spełniać. Czy się to komuś podoba, czy nie.

Książka nie skupia się tylko na trudnych doświadczeniach życiowych, ale także na odkrywaniu i zrozumieniu siebie. Wszystko odbywa się w sposób bardzo jawny, a przede wszystkim szczery.

Otwarte mówienie o byciu gejem w Polsce i walczenie o prawa osób LGBT dzięki prezydentowi Słupska nie jest już tematem TABU. Każdy z nas ma przecież prawo wyboru. Nie ma sensu bać się i chować tylko dlatego, że boimy się reakcji innych osób.

Spora część książki poświęcona jest także polityce, ale w sposób bardzo przystępny, a nie nachalny. Biedroń marzy, jak powinna Polska wyglądać za 15 lat. Czy to się sprawdzi? Zobaczymy…

Ciekawym dodatkiem do całej publikacji są trzy ostatnie strony, na które składa się „60 faktów, których nie znacie o Biedroniu”. Wiedzieliście, że prezydent Słupska lubi pierogi i fasolkę po bretońsku, a gazety nie wyrzuci, zanim nie przeczyta jej od deski do deski?

Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, gorąco polecam lekturę książki „Pod prąd”.

Fot. empik.com

(MM)