/Laura Samojłowicz: „Aktorstwo i muzyka jest tym, co potrafię robić w życiu…”

Laura Samojłowicz: „Aktorstwo i muzyka jest tym, co potrafię robić w życiu…”

Podczas mojego pobytu w Warszawie miałam ogromną przyjemność rozmawiać z Panią Laurą Samojłowicz, która po pięciu latach przerwy wróciła do zawodu.

Po pięciu latach przerwy, w 2016 roku wróciła Pani do zawodu. Co spowodowało, że zdecydowała się Pani na taki krok?

W 2016 roku wróciłam do Polski z Niemiec.

Czy już Pani występ w programie „Voice of Poland” w roku 2015 był swego rodzaju zwiastunem powrotu do aktorstwa?

Tak, próbowałam w ten sposób wrócić po przerwie.

Występ w programie o formule talent – show był jednorazowym pomysłem, czy również w muzyce możemy liczyć na nowości z Pani strony?

Tak, będzie coś nowego. Szykuję autorski projekt, ale nie chciałabym na razie zdradzać nic więcej w tej kwestii.

Muzyka przecież nie jest Pani obca. Kilka lat temu wygrała Pani jedną z edycji kultowego wtedy programu POLSATU – „Jak oni śpiewają”. Jak wspomina Pani ten czas? Brylantowy mikrofon nadal stoi na honorowym miejscu?

Bardzo dobrze wspominam czas spędzony na planie programu „Jak oni śpiewają”.

Proszę opowiedzieć w kilku słowach o tym, czym zajmowała się Pani wtedy, kiedy aktorstwo zeszło na drugi plan? Wyjechała Pani do Niemiec…

W Szkole Teatralnej w Niemczech studiowałam Technikę Meisnera.

Pani kariera była wtedy w najlepszym momencie. Był serial „Hotel 52” i wiele innych, intratnych propozycji zawodowych, a Pani jednak wycofała się…Dlaczego?

Było kilka czynników. Stało się tak do pewnego stopnia ze strachu, że sobie nie poradzę, że nie jestem odpowiednią osobą do tego, by pracować w tym zawodzie.

Kiedy uświadomiła sobie Pani, że aktorstwo jest jednak tym, czemu chce się Pani poświęcić w pełni?

Wtedy, kiedy zaczęło mi brakować aktorstwa. Poczułam, że muzyka i aktorstwo jest tym, co potrafię robić w życiu i tym, na czym naprawdę mi zależy.

Czy powrót po latach jest trudny?

Powrót po latach jest bardzo trudny.

Chodzi Pani na castingi?

Tak, chodzę, robię wszystko, co w mojej mocy.

Ostatnio pojawiła się Pani w serialu „Ślad”. Proszę opowiedzieć coś o swojej postaci.

To bardzo negatywna postać. Kobieta, która pomaga w mordowaniu nastolatków…

Czy zagranie postaci negatywnej jest dla Pani większym wyzwaniem aktorskim?

Wydaje mi się, że większym wyzwaniem jest zagranie postaci pozytywnej, ale wszystko zależy od wielu czynników, m.in. od tego, w kogo trzeba się wcielić i w jakiej produkcji.

W jakich jeszcze serialach zobaczymy Panią w nowym sezonie?

Staram się o powrót do „M jak miłość”, chętnie pojawiłabym się również w programie „Twoja twarz brzmi znajomo”. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Majka Chojnacka, w którą wcielała się Pani w kultowej „Emce” była bardzo lubianą przez fanów postacią. Zastanawiała się Pani, w jakich mogłaby wrócić okolicznościach?

Scenarzyści na pewno wymyśliliby coś fajnego. Wszystkie miłości Pawła Zduńskiego wracają do serialu jak bumerang, więc czemu nie Majka? (Śmiech.)

Jest Pani aktywna w zawodzie, ale również w social media. Czym najchętniej dzieli się Pani z sympatykami na Instagramie?

Chciałabym we współpracy z muzykami wrzucać tam nowości muzyczne, które mnie dotyczą.

Jakie jest najczęstsze pytanie, które słyszy Pani od fanów?

Pytania są różne. Nie ma takich, które dotyczą powrotu do „M jak miłość”. (Śmiech.)

Proszę na koniec podzielić się najbliższymi planami zawodowymi.

Staram się o angaż w kilku produkcjach. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

fot. zdjęcie nadesłane przez Laurę Samojłowicz

Rozmawiała Mariola Morcinková