/Czy oszukano milion ludzi?

Czy oszukano milion ludzi?

W kilka dni po pojawieniu się patogenu SARS-COV2 w powiecie cieszyńskim wywołującego chorobę zakaźną COVID-19, Mieczysław Szczurek, Starosta Cieszyński zdecydował się na zakup aparatu PCR dla Szpitala Śląskiego w Cieszynie, gdzie są leczeni nie tylko mieszkańcy tutejszego powiatu, ale i całego regionu. Do Cieszyna urządzenie miało dotrzeć najpóźniej w połowie kwietnia 2020 r.

Przypomnijmy, że w sobotę, 28 marca 2020 r. Jarosław Klimaszewski, Prezydent Bielska-Białej i Gabriela Staszkiewicz, Burmistrz Cieszyna, Andrzej Płonka, Starosta Bielski, a także Andrzej Kalata, Starosta Żywiecki zgodnie zadeklarowali wsparcie finansowe na zakup urządzenia dla cieszyńskiego Szpitala.

Czym jest aparat PCR? To urządzenie służące do wykonywania badań na obecność koronawirusa. Dzięki temu zakupowi nie będzie trzeba wysyłać próbek do laboratoriów w Katowicach czy w Warszawie. Istotny jest również fakt, że badania próbek w Cieszynie będą o wiele szybsze i kilkakrotnie tańsze w porównaniu do wykonywanych w laboratoriach poza powiatem cieszyńskim.

W cieszyńskim szpitalu aparat PCR jest ogromnie potrzebny, ponieważ liczba przypadków zachorowań w naszym Regionie wciąż rośnie i to w bardzo szybkim tempie. Zakupienie systemu InGenius postawiłem sobie za punkt honoru. Cieszyłem się, że dzięki wsparciu Władz Bielska-Białej, Miasta Cieszyna oraz Powiatów Bielskiego i Żywieckiego, uda się nam go zakupić w jak najkrótszym czasie. Od początku marca 2020 r. wraz z Jackiem Wiśniewskim, Sekretarzem Powiatu Cieszyńskiego prowadziliśmy negocjacje z przedstawicielami podwarszawskiej firmy, mającej nam sprzedać aparat. W trakcie rozmów cały czas słyszeliśmy ze strony przedstawicieli firmy, że otrzymamy go w terminie czterech tygodni od chwili złożenia zamówienia. Został już nawet, na wniosek przedstawiciela firmy, wskazany kontakt do osoby reprezentującej laboratorium w celu zaplanowania montażu aparatu oraz przeprowadzenia szkolenia online dla osób, które miały wykonywać na nim badania. Podczas jednej z rozmów dowiedziałem się, że nasz kontrahent musi raportować Ministerstwu Zdrowia informacje, o każdym złożonym zamówieniu związanym z zakupem PCR-u, dlatego miałem głęboką świadomość, że może dojść do podobnej sytuacji, która niedawno zdarzyła się w Grodzisku Mazowieckim. Tam zamówiony sprzęt nie dotarł do miejscowego szpitala, ponieważ został przejęty na mocy rozporządzenia Rady Ministrów obowiązującego w stanie epidemii, oraz przekazany do placówki na terenie innego województwa, ostatecznie do Warszawy.  Bardzo martwiłem się tym faktem, czy zamówiony aparat do nas w ogóle dojedzie. Po jakimś czasie prowadzonych rozmów i negocjacji dowiedziałem się, że pojawiły się jakieś bliżej nieokreślone problemy z realizacją naszego zamówienia. Poczułem się oszukany przez firmę, przez pana dyrektora, po prostu wystrychnięty na przysłowiowego „dudka”. Tak się nie działa w biznesie, to nie jest etyczne działanie. Oczywiście, cały czas podtrzymuję chęć zakupu. Tym bardziej że już we wrześniu bieżącego roku będziemy mieli w Cieszynie najnowocześniejszy oddział obserwacyjno-zakaźny w Polsce. Nie wiem, co teraz zrobię, jak postąpię. Najprawdopodobniej zgłoszę tę sprawę do prokuratury w celu wyjaśnienia przez organy ścigania tej niewytłumaczalnej i nieznajdującej logicznego wyjaśnienia sytuacji, tłumaczy Mieczysław Szczurek, Starosta Cieszyński.

Po wygaśnięciu epidemii sprzęt będzie wykorzystywany do badań genetycznych, m.in. w kierunku gruźlicy, zakażeń atypowych płuc oraz będzie wykrywał mechanizmy oporności superbakterii. Cena rynkowa zamówionego sprzętu medycznego wynosi ponad 400 tysięcy zł.

(mat.pras. DP)