[AUDIO] Ireneusz Czop: „Czasem mam wrażenie, że cały…

Ireneusz Czop, urodzony w 1968 roku, rodowity płocczanin. Od wielu lat związany z Łodzią, gdzie najpierw studiował, a teraz wykłada na wydziale aktorskim “łódzkiej filmówki” (PWSTTViF)​,​ jednej z najlepszych uczelni artystycznych​na​​świecie​.​

Fenomenalny, wielokrotnie nagradzany m.in “Złotą Maską” aktor teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi. Jego aktualnie grane spektakle tj. “Czarownice z Salem”, czy “Lew na ulicy” cieszą się ogromnym powodzeniem.

Doskonale odnajduje się zarówno na planie filmowym, jak i serialowym. Ogólnopolską sławę przyniosły mu role w filmach “Pokłosie”, czy “Jack Strong”. Przez widzów lubiany także dzięki kreacjom w serialach “Komisarz​Alex”,​​ czy “Na ​​dobre​​ i​​ na ​​złe”​.

Aktualnie pracuje nad kilkoma projektami, których efekty będzie można zobaczyć​ już​ ​w ​​2018​​ roku​.

Fani autorami pytań do aktora

To już drugi wywiad dla portalu SCI24.pl. Tym razem jednak autorami wszystkich pytań byli Internauci, które mogli przesyłać za pośrednictwem oficjalnego profilu na Facebook aktora.(https://www.facebook.com/IreneuszCzop.ofc/)

Spośród niemal pięćdziesięciu pytań wybraliśmy te naszym zdaniem najlepsze, najbardziej aktualne.

Jaki jest efekt naszej rozmowy? Zapraszamy do zapoznania się z naszym materiałem.

Rozmawia: Karolina Filarczyk

Za zasługi dla Uniwersytetu Śląskiego

Dnia 18 kwietnia 2018 r. Ryszard Macura Burmistrz Miasta Cieszyna z rąk Rektora Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, profesora dr. hab. Andrzeja Kowalczyka odebrał złotą odznakę „Za zasługi dla Uniwersytetu Śląskiego” oraz list gratulacyjny. Uroczystość odbyła się w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Cieszynie podczas obchodów jubileuszu 50-lecia działalności Uniwersytetu Śląskiego.

Obchody jubileuszu 50-lecia działalności Uniwersytetu Śląskiego skłaniają do zadumy nad losami śląskiej wszechnicy, jej pracowników studentów i absolwentów, a także sprzyjają wspólnej refleksji nad rolą, jaką w codziennym funkcjonowaniu uniwersytetu spełniają jego przyjaciele. W podziękowaniu za otwartość i aktywną obecność w życiu uczelni, Senat Uniwersytetu Śląskiego postanowił przyznać Miastu Cieszyn złotą odznakę „Za zasługi dla Uniwersytetu Śląskiego”. W ten sposób społeczność akademicka uniwersytetu pragnie dać wyraz uznania dla tych, którzy w szerokim horyzoncie swojego myślenia ważne miejsce przyznali sprawom nauki, edukacji i kultury, tak istotnym dla przyszłości nie tylko uczelni, lecz również dla rozwoju nowoczesnego regionu i jego społeczeństwa.

Wielce sobie cenimy Państwa zaangażowanie w działania realizowane przez uczelnię oraz życzliwość wielokrotnie okazywaną wspólnocie uniwersytetu. Sądzimy, ze uhonorowanie Miasta Cieszyn złotą odznaką jest jedynie skromnym wyrazem wdzięczności uniwersyteckiej społeczności i podziękowaniem za niezwykle owocną i satysfakcjonującą współpracę. Jesteśmy przekonani, że współpraca ta będzie kontynuowana, pozwalając na podejmowanie ambitnych wyzwań i realizację wspólnych przedsięwzięć…- czytamy w liście gratulacyjnym skierowanym do Ryszarda Macury Burmistrza Miasta Cieszyna przez profesora dr. hab. Andrzeja Kowalczyka Rektora Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Fot. UM Cieszyn

mat. pras. (SP) 

Co wydarzyło się 21 kwietnia w Polsce i…

Każdy dzień ma swoją historię i wiąże się z wydarzeniami, dzięki którym zapada w naszej pamięci. Przypomnijmy sobie, co na przestrzeni lat wydarzyło się 21 kwietnia.

Co się działo?

W 2004 Józef Oleksy został wybrany na marszałka Sejmu RP, zastępując Marka Borowskiego.

W 2006 roku miała miejsce premiera filmu Wszyscy jesteśmy Chrystusami w reżyserii Marka Koterskiego.

W 2009 roku została uruchomiona Światowa Biblioteka Cyfrowa.

Urodzili się:

Gustaw Holoubek, polski aktor, reżyser teatralny, pedagog, polityk, polityk, poseł na Sejm PRL, senator RP (1923)

Jaroslav Hutka, czeski muzyk i wokalista folkowy (1947)

Krzysztof Śmiełowski, polski hokeista (1975)

Zmarli:

Stanisław Dragan, polski bokser (2007)

Ferenc Konrád, węgierski piłkarz wodny, trener (2015)

Andrzej Biedrzycki, polski piłkarz (2017)

Fot. kalbi.pl

(MM)

Cyrk Wictoria w Cieszynie

Już w najbliższą niedzielę, 22 kwietnia 2018 roku do Cieszyna zawita Cyrk Wictoria. Zabierzcie dzieciaki i chodźcie. Świetna zabawa gwarantowana.

W niedzielę Cyrk Wictoria wystąpi w Cieszynie na ulicy Frysztackiej aż dwa razy. Najpierw o 13:00, potem o 16:00. Bilety będzie można nabyć od godziny 09:00.

Bilety:

dorośli – 30 zł

dzieci – 20 zł

Moc wspaniałych atrakcji dla całej rodziny. W programie wystąpią: konie fryzyjskie, kucyki pony, gołębie, legwany, postacie z bajek i wiele, wiele innych.

Na miejscu również możliwość zrobienia sobie zdjęć z postaciami z bajek.

Fot. innaformarozrywki.blogspot.com

(MM)

 

Bp Tadeusz Pieronek, dr Jan Olbrycht – Klub…

Dnia 20 kwietnia 2018 r. w Cieszynie  w Kamienicy Konczakowskich rozmawiano o rządach prawa w Polsce. Gośćmi Klubu Obywatelskiego byli:  biskup Tadeusz Pieronek oraz poseł do Parlamentu Europejskiego Jan Olbrycht.

Fot. Mariusz Pietrzak

(SP) 

 

Marta Bryła: „Serial pozwala widzowi wczuć się w…

Na moje pytania odpowiada Marta Bryła, odtwórczyni głównej roli w serialu „Korona Królów”.

Rola królowej Anny w serialu „Korona Królów” przyniosła Ci ogromną popularność. Kiedy odczułaś pierwsze jej symptomy?

Stwierdzenie, że rola przyniosła mi ogromną popularność to może trochę za dużo powiedziane, ale owszem, zdarzyło się, że ktoś do mnie podszedł, pogratulował roli, czy poprosił o zdjęcie. Jest to bardzo miłe i budujące, choć czasami bywa krępujące.

W nawiązaniu do roli królowej zapytam Cię o marzenia z dzieciństwa. Czy tak, jak wiele dziewczynek, myślałaś o tym, by zostać kiedyś księżniczką lub królową? Marzenia się spełniają. (Śmiech.)

W dzieciństwie nie myślałam tylko o tym, by zostać księżniczką, ale też ukochaną Kena, Kopciuszkiem, Wróżką Chrzestna ze Shreka. Później pojawiły się poważniejsze zawody, takie jak policjantka, czy lekarka. Opcji było wiele. Zawsze miałam bujną wyobraźnię i tysiąc pomysłów na siebie.

Taka rola to także stroje z epoki. Jak czujesz się w sukniach z tamtego okresu? Wspominałaś kiedyś w jednej z rozmów, że ich noszenie bywa męczące, a po całym dniu kręgosłup mocno to odczuwa… Przyzwyczaiłaś się już?

Przyzwyczaiłam się, a nawet bardzo to polubiłam. Stroje z epoki pozwalają mi mocniej wczuć się w rolę i epokę. W końcu, nie codzienie nosi się takie kreacje. Nie wiem też, czy jeszcze kiedyś będzie mi dane grać w takich sukniach, dlatego cieszę się, że mam tę możliwość i doceniam to, co w chwili obecnej daje mi los.

Czy w ramach przygotowania do roli zgłębiałaś losy Aldony Anny? Na czym najbardziej się skupiałaś?

Czytałam dużo o średniowieczu i życiu Anny m.in. w zapiskach Jana Długosza, czy Rodowodzie Piastów Kazimierza Jasińskiego. Wiele dały mi również próby z reżyserem Wojtkiem Pacyną, na których wspólnie szukaliśmy cech, zachowań, i upodobań Aldony. Na próbach czytanych, kiedy już mieliśmy przed sobą odcinki i konkretne sceny mogłam skupić się na sytuacjach z jej życia i zastanowić nad tym, co ją motywowało do działania, dlaczego zachowała się tak, a nie inaczej. Potem doszły konsultacje z języka litewskiego, jazdy konne, tańce średniowieczne i strzelanie z łuku.

Co łączy Cię z Twoją postacią, a co jest taką cechą, którą to Ty jej podarowałaś?

Upór w dążeniu do celu to nasza wspólna cecha. Podobnie jak Anna zawsze mam swoje zdanie i nie boję się go wypowiedzieć. Udało mi się dodać Annie więcej empatii i wyrozumiałości w relacjach z Królową Jadwigą i Kazimierzem.

Serial ma liczne grono fanów wśród młodzieży. Uważasz, że może pełnić funkcję edukacyjną a jednocześnie udowodnić, że historia może być ciekawa?

Tworzymy telenowelę o czasach panowania Kazimierza Wielkiego, więc z założenia nie będzie to czysto podręcznikowa wiedza, ale przede wszystkim relacje, konflikty, walki i takie emocje, które pozwalają widzowi wczuć się w przedstawianą historię, zapamiętać wydarzenia, a przy tym poznać życie ludzi zarówno na dworze jak i poza nim.

Czy Ty również dzięki serialowi zaczęłaś bardziej interesować się historią? Który okres wywarł na Ciebie największe wrażenie? Dlaczego?

Na pewno zgłębiłam wiedzę o Średniowieczu, o życiu Kazimierza, Anny, Jadwigi i Łokietka, także o losach Olgierda, który był ojcem Jagiełły, pierwszego panującego władcy dynastii Jagiellonów. Najwięcej emocji wywiera na mnie II Wojna Światowa oraz 1944 rok, czyli Powstanie Warszawskie. Chciałabym mieć możliwość zagrać postać z pokolenia Kolumbów, kiedy to młodzi ludzie, dopiero co wchodzący w dorosłość muszą zmierzyć się z tragicznymi wydarzeniami i tą ciężką próbą, na którą wystawił ich los.

Oprócz „Korony Królów” grasz także w „Na dobre i na złe”. Czy nie trudno czasem pogodzić pracy na dwóch planach?

Na szczęście dzięki pomocy obu produkcji możemy z agentką dopasować wszystkie terminy tak, żeby nic ze sobą nie kolidowało. Uwielbiam oba plany zdjęciowe i cieszę się, że mam możliwość podróży między epokami (Śmiech.)

Wcielanie się w którą z tych postaci jest dla Ciebie większym wyzwaniem aktorskim?

Każda rola jest wyzwaniem i w każdą postać trzeba włożyć ogrom pracy i serca. Najwięcej dzieję się na planie serialu „Korona Królów”, ze względu na to, że gram tu główną rolę i do tego Królowej Polski. Ciężkie, epokowe suknie, sceny w języku litewskim, jazda konna, strzelanie z łuku, czy średniowieczne tańce to ciągłe wyzwania, z którymi dane jest mi się mierzyć. Za to w serialu „Na dobre i na złe” dzięki postaci rozwijanej w kierunku radiologii mam możliwość zapoznawania się z terminologią medyczną.

Jaka jest Twoja rola marzeń? Wielu aktorom marzy się iście czarny charakter do zagrania…

Oprócz wspomnianej postaci z okresu wojennego, chciałabym zagrać dla odmiany jakąś komediową postać. Zwariowaną, spontaniczną. Wulkan energii to zdecydowanie coś dla mnie.

Fot. Julita Pasikowska

Rozmawiała Mariola Morcinková

12 wiaderek po 15 litrów każdy – gofry…

Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Kolo w Cieszynie w dniu 19 kwietnia 2018 r. (czwartek)  na cieszyńskim rynku zorganizowało pierwszą w tym roku ucztę kulinarną z przepysznymi goframi w roli głównej, które były wypiekane od godz. 12:00 do godz. 17:00.

Pewnie się Państwo zastanawiacie – ile litrów ciasta naleśnikowego dzisiaj wysmażono na cieszyńskim rynku? Odpowiedź brzmi: 12 wiaderek po 15 l każdy! Mówią organizatorzy akcji „Gofry jak marzenie”.

Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Cieszynie opiekuje się 39 podopiecznymi, którzy chodzą tam do szkoły oraz około 30 dorosłych, którzy korzystają z świetlicy terapeutycznej. Posiadają także tzw. punkt wczesnej interwencji, z którego korzysta około 700 podopiecznych roczne.

Podopieczni Stowarzyszenia zaserwowali wspaniałe gofry, które cieszyły się ogromnym uznaniem. – Wyjście z podopiecznymi na rynek, by wspólnie smażyć gofry, to dla naszych podopiecznych swoista terapia, z przyjemnością w tej akcji uczestniczą. Także mieszkańcy Cieszyna nas chętnie wspierają finansowo oraz korzystają z tej akcji, ponieważ w smaku nasze gofry są bardzo dobre. Ośmiu naszych podopiecznych wzięło udział w dzisiejszej akcji, którzy byli podzieleni na dwie grupy: czterech było wcześniej, teraz mamy drugą grupę na zmianie, świetnie się sprawdzili, pracują bardzo dobrze, z przyjemnością, zawsze są chętni do pomocy. Czują się potrzebni, powiedziała Anna Gruszczyk z Stowarzyszenia.

 

W tym dniu Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Kolo w Cieszynie prowadziło zbiórkę publiczną. Wszystkie zebrane pieniądze, przeznaczone zostaną na budowę Centrum Kształcenia i Wymiany Doświadczeń „Ekozofia Niepełnosprawnych” w Bażanowicach. To będzie ośrodek wsparcia całodziennego, gdzie podopieczni przychodzą na cały dzień ( w godz. od 7:00 do 14:00) oraz korzystają z edukacji oraz z rehabilitacji.

Fot. Sylwia Pieczonka

(SP) 

Zbiórka odzieży używanej

Już w najbliższą sobotę, 21 kwietnia 2018 odbędzie się ZBIÓRKA ODZIEŻY UŻYWANEJ organizowana przez Fundację Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych „Miłosierdzie”. 

Zbiórka potrwa od 10:00 do 13:00.

W tym dniu ulicami wielokrotnie będą przejeżdżać oznakowane samochody. Będą zbierać wystawione rzeczy.

Co jest potrzebne?

-wszelkiego rodzaju odzież,

-bielizna,

-ręczniki,

-obrusy,

-pościel,

-koce,

-kołdry,

-buty (powiązane parami)

Mile widziane są także zabawki w dobrym stanie i sprzęt rehabilitacyjny.

Rzeczy powinny być szczelnie zapakowane i pozostawione przed domem.

Akcja ma na celu pomóc ludziom pokrzywdzonym przez los.

Informacje o zbiórce pod numerem: 726 126 585

fot. Fundacja Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych „Miłosierdzie”

(MM)